Epoki literackie, analizy wierszy, poradniki, słownik, piosenki

Oprac.Akt 1-2Akt 3-4Int./Char.Plan/mini

Akt I

Scena pierwsza

Cześnik, Dyndalski
Cześnik przegląda jakieś dokumenty, rozmawia ze swoim sługą o Klarze i Podstolinie. Ta ostatnia jest wdową i ma większy majątek. Z tego powodu Cześnik chce „uderzyć do niej w konkury”, czyli ożenić się z nią wkrótce.
Dyndalski zauważa, iż Cześnik nie jest już młodym człowiekiem, ma podagrę i reumatyzm. Ten odpiera zarzuty, że przecież i Podstolina nie jest młoda, nie wiadomo też jaki jest jej prawdziwy stan zdrowia, bo kobiety mogą doskonale się maskować i ukrywać prawdę. Nie są zresztą istotne takie sprawy, ważne, że będą zgodnie ze sobą żyli.

Scena druga

Cześnik, Dyndalski, Papkin
Przybywa Papkin, dawny służący i zadufany w sobie młodzian. Na wstępie twierdzi, iż pędził do Cześnika, zajeżdżając kilka szkap i zniszczył kilka kolasek. Cześnik wątpi w to, bo zna skąpstwo Papkina, z pewnością pieniądze przeznaczone na podróż zostawił przy „labecie” – gra w karty, a do domu przyszedł piechotą. Chwali się też swoim pistoletem, ale Cześnik wyśmiewa go, zna jego kłamstwa. Papkin tylko się przechwala, że strzelał się z kimś. Na widok śniadania cały się trzęsie z głodu. Cześnik każe mu siadać, a gdy ten się wymądrza, straszy go, że jest w stanie zamknąć go w więzieniu za dawne sprawki – nie wiemy za jakie. W każdym razie na Papkina ostrzeżenie to działa. Zaczyna przechwalać się powodzeniem u kobiet, jakiejś księżny greckiej. Przestaje, gdy Cześnik wali pięścią w stół.
Cześnik oznajmia, iż ojciec Klary kupił stary zamek, Papkin wtrąca, iż jego ojciec miał 10 zamków. Rejent Milczek kupił drugą połowę zamku i odtąd żyją w niezgodzie, codziennie są jakieś kłótnie. Cześnik poszedłby do niego, ale boi się, że Milczek go otruje. Dlatego pośle do Rejenta Papkina. Póki co jednak wyśle go na zwiady do Podstoliny, z którą chce sie ożenić. Papkin ma zbadać, czy kobieta przyjęłaby oświadczyny Cześnika.

Scena trzecia

Papkin
Planuje oddać podstarzałą Podstolinę Cześnikowi, a sam ożeni się z Klarą. Śpiewa i gra na angielskiej gitarze w oczekiwaniu na przyjście kobiety.

Scena czwarta

Papkin, Podstolina
Na pytanie, co sprowadza Papkina w te strony, odpowiada Podstolinie, iż jej zamęście. Hanna (Podstolina) pyta, kogo on swata z nią? Papkin nie zdradza, kogo reprezentuje, wychwala wybór i majętność Cześnika Raptusiewicza. Podstolina domyśla się, że kandydatem będzie Raptusiewicz. Papkin patrząc na nią, dochodzi do wniosku, że Hanna myśli o Papkinie, więc szybko przyznaje, że reprezentuje Cześnika.
Na pytanie, jaką odpowiedź dałaby Raptusiewiczowi, Papkin słyszy, że Raptusiewicz byłby zadowolony, czyli Hanna jest przychylna oświadczynom.

Scena piąta

Papkin, Cześnik
Cześnik wpada zdenerwowany, bo oto Rejent wynajął trzech murarzy i łata dziurę w murze rozdzielającym ich posiadłość. Mieszkali bowiem obaj w jednym wielkim zamku podzielonym na dwie części i na placu murem granicznym. Była w nim dziura, którą Milczek nakazał naprawić. Wzburzony Raptusiewicz nie słucha relacji Papkina z rozmowy z Podstoliną, lecz biegnie na dwór, aby zobaczyć, co dzieje się z murem.

Scena szósta

Altana w ogrodzie
Wacław i Klara
Wacław (syn Rejenta) i Klara (córka brata, bratanica Cześnika) wyznają sobie miłość. Wacław pragnie, aby Klara wyszła za niego za mąż. Jeśli nie można bez zgody ojca i wuja, to jego zdaniem powinni zrobić to po kryjomu. Klara waha się, czy to jest zgodne z zasadami, bo świat nie będzie wiedział ludzie mogą wytykać ją palcami, że żyje bez ślubu z nim.
Rozstają się, gdy słyszą hałasy.

Scena siódma

Papkin, Śmigalski, kilku służących z kijami, później Rejent i Cześnik w oknach
Papkin próbuje przekonać majstra do tego, aby zaniechał naprawy dziury w murze. Zdarzenia obserwują z okien Rejent i Cześnik. Murarze nie słuchają Papkina, ponieważ wynajął ich Rejent. Śmigalski z ludźmi napada na nich i siłą ich przegania, Papkin chowa się za nimi i nie bierze udziału w bójce. Rejent protestuje z okna, a Cześnik zachęca Śmigalskiego do działania i odgraża się Rejentowi znanymi słowami:
„Hej! Gerwazy! daj gwintówkę!
niechaj strącę tę makówkę!”
Rejent w obawie przed strzałem chowa się do domu, a jego ludzie uciekają rozbici z placu. Wówczas wychodzi Papkin i zdobywa się na odwagę, odgrażając się nieobecnym już robotnikom. Niespodziewanie podchodzi do niego Wacław i prosi o pardon, czyli poddaje się, chce zostać jego jeńcem. Papkin nie wie o tym, że Wacław pragnie dostać się do domu Raptusiewicza, aby być bliżej Klary. Z kolei Papkin marzy, aby w zamian za jeńca Raptusiewicz oddał mu rękę Klary, która bardzo mu się podoba.

AKT II

Scena pierwsza

Cześnik, Papkin, wchodzi za nim Wacław, który zostaje przy drzwiach.
Papkin przechwala się osiągnięciami i postrachem, jaki zasiał wśród robotników. Cześnik jednak widział wszystko i zna prawdę, nie daje się zwieść. Papkin przedstawia jeńca, komisarza Rejenta. Cześnik zdziwiony chce wygonić Wacława, ale młodzieniec zaczyna pertraktować, przekonywać, że Cześnik powinien pogodzić się z Rejentem. Cześnik jednak nie chce o tym słyszeć, mówi nawet słowami modlitwy, aby Bóg strzegł go zawsze od zła i od Rejenta. Nie chce nawet słyszeć o Milczku i zgodzie.

Scena druga

Papkin, Wacław
Wacław dochodzi do wniosku, iż nie ma szans na pojednanie Rejenta z Cześnikiem. Pragnie zostać w domu Raptusiewicza. Papkin przechwala się, iż brał tysiącami kiedyś do niewoli, ale teraz nie może, bo naraziłby się na gniew Cześnika. Wacław przekonuje Papkina, aby pozwolił mu zostać w niewoli. Wyjawia swoje prawdziwe imię i nazwisko. Cały czas brząka sakiewką i nalega. Chce zostać w domu Raptusiewicza, ponieważ kocha Klarę i chce być przy niej blisko. Ostrzega Papkina przed zdradą, bo może go z okna swego domu zastrzelić, jeśli go zdradzi przed Cześnikiem. Wysyła Papkina do Klary, szantażując pozostawioną przy sobie sakiewką.

Scena trzecia

Wacław, Klara
Klara słyszała, o czym mówił Wacław i jest przerażona. Cześnik, jej wuj może wściec się, gdy się dowie. Wacław prosi o odwagę i pozwolenie Klary, aby został w domu. W końcu dziewczyna zgadza się i wpada na pomysł, aby prosić o przychylność Podstolinę. Właśnie rozmówiła się z Cześnikiem i przyjęła jego oświadczyny. Klara prosi, aby Wacław porozmawiał z Podstoliną.

Scena czwarta

Wacław
Pozostaje sam i nie może nadziwić się Klarze. Godzinę wcześniej bardzo bała się o przyszłość ich miłości, zalecała siedzieć cicho, a teraz jest taka odważna i chce walczyć o przychylność całego świata. Bardzo ją kocha.

Scena piąta

Wacław, Podstolina
Po pierwszych ukłonach okazuje się, iż Wacław zna Hannę (mówi do niej per Anno). Nie wiedział, że jej trzeci mąż Czepiersiński był podstolim i szybko umarł. Podstolina zwraca się do niego używając tytułu „książę”. Wacław tłumaczy się z tego, był studentem i udawał kogoś innego niż jest, aby zdobyć jej przychylność. Hanna nie chce go puścić, szukała go po całej Litwie jako księcia Radosława. Nikt jednak o nim nie słyszał. Wacław nie chce wyjawić, czego od niej żąda, Podstolina oferuje mu schronienie.

Scena szósta

Podstolina, Wacław, Klara
Klara nie wie, co zaszło pomiędzy jej ukochanym a Podstoliną. Cieszy się jednak widząc, jak Wacław wykonuje pokornie wszystkie polecenia Hanny. Dochodzi do wniosku, gdy tamtych dwoje oddala się, że Podstolina będzie mogła pomóc w ich miłości.

Scena siódma

Klara, Papkin
Papkin nie potrafi ukryć uczuć, jakimi darzy Klarę. Bardzo mu się podoba i przybiera przy niej pozę wielkiego rycerza. Jest w stanie dla niej walczyć z całym światem. Przechwala się swoimi możliwościami, działaniami z Artemizą – szablą i siłą fizyczną. Wywierała ona wielkie wrażenie na przeciwnikach, wrogach, z jakimi walczył i jeńcach. Prosi Klarę, aby mógł zostać jej rycerzem, nosić jej barwy, szarfę, czyli należeć do niej. Można by to uznać za oświadczyny, tym bardziej że zakochany klęka przed nią i chce złożyć jej śluby. Pragnie, aby ona sprawdziła jego miłość, chce poddać się próbie wytrwałości, posłuszeństwa i odwagi.
Klara przyjmuje jego zapewnienia i każe mu milczeć sześć miesięcy, aby dał wyraz swego posłuszeństwa. Dla sprawdzenia wytrwałości Papkina Klara nakazuje mu, aby wytrwał rok i sześć dni chlebie i wodzie. Żąda, by Papkin wyjechał do dalekich krajów, aby poznać i przywieźć ze sobą straszne zwierzę nazywane krokodylem. Jeśli spełni wszystkie jej warunki, wówczas Klara uzna jego oświadczyny i odda mu serce, a także rękę.

Scena ósma

Papkin
Jest oburzony na zachowanie Klary. Uważa, iż brakuje jej skromności i przesadziła z krokodylem. Dawniej zakochana panienka żądała kanarka, a Klara powiedziała niemal wprost:
“Jeśli nie chcesz mojej zguby,
Krokodyla daj mi, luby”.
Być może post i milczenie to były warunki dla niego do zaakceptowania, ale polować na potwora? Podczas monologu Papkina pojawia się Wacław i rzuca sakiewkę, ostrzegając przed konsekwencjami, gdyby zdradził go przed Cześnikiem. Papkin zastanawia się nad swoją sytuacją. Nie jest ona najciekawsza, bo może „oberwać” kulkę od Wacława a od Cześnika dostać „szablą po łbie”.

Scena dziewiąta

Papkin, Cześnik
Cześnik jest zadowolony, ponieważ tego dnia zaręczy się z Podstoliną. Papkin udaje, że jest to także jego zasługa, lecz Raptusiewicz ignoruje jego słowa i bagatelizuje wpływ na Hannę. Po prostu dał jej sygnał oczami, a ona odpowiedziała, iż może być pewny jej zgody. Zawołała go nawet, posługując się imieniem Maciej, i dała pierścień na dowód przywiązania.
Papkin porusza kwestię Wacława i prosi, by Cześnik przyjął go na służbę. Aby pomniejszyć wartość młodzieńca, Papkin posądza go o pijaństwo. Raptusiewicz nie chce nawet słyszeć o nim. Zmienia temat.
Wysyła Papkina do Rejenta Milczka, aby wezwać go na pojedynek. Ma stawić się przy trzech kopcach w Czarnym Lesie. Planuje odciąć Milczkowi ucho, wówczas ucieknie. Papkin poleca pisać list do Rejenta, ale Cześnik waha się, bo nie potrafi pisać. Papkin boi się, że Milczek coś mu zrobi, gdy będzie u niego w domu, Raptusiewicz jednak odgraża się, że wówczas policzyłby się z Rejentem ostro.

Oprac.Akt 1-2Akt 3-4Int./Char.Plan/mini

5 odpowiedzi na „Zemsta – akt 1-2”

  • Muszę zrobić pracę na temat niektórych scen. Opisać wydarzenie i zachowanie postaci. Dzięki temu streszczeniu, o wiele łatwiej zrobić mi tą kartę pracy. Dziękuję w imieniu wszystkich czytelników. POLECAM!!!

  • omg musze to opowiadac a nic nie rozumiem z tej lektury.. Wielkie dzięki 🙂

  • Bardzo dobre streszczenie, dziękuje, bo szczerze nic nie rozumiałam z tej książki.

  • Przydatna praca. Dziękuję za ten tekst, w imieniu wszystkich czytelników, polecam 😀

  • uratowaliście mi zycie hi

Skomentujesz?

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close