Epoki literackie, analizy wierszy, poradniki, słownik, piosenki

Analiza i interpretacja “Sonetów” Mikołaja Sępa Szarzyńskiego.Zobacz wiadomości o epoce baroku i biografię poety w Wikipedii.

t e k s t i n t e r p r e t a c j a

SONET I


O krótkości i niepewności na świecie żywota człowieczego

Echej, jak gwałtem obrotne obłoki
I Tytan prętki lotne czasy pędzą,
A chciwa może odciąć rozkosz nędzą
Śmierć – tuż za nami spore czyni kroki.

A ja, co dalej, lepiej cień głęboki
Błędów mych widzę, które gęsto jędzą
Strwożone serce ustawiczną żędzą,
I z płaczem ganię młodości mej skoki.

O moc, o rozkosz, o skarby pilności,
Choćby nie darmo były, przedsię szkodzą,
Bo nasze chciwość od swej szczęśliwości
Własnej (co Bogiem zowiemy) odwodzą

Niestałe dobra. O, stokroć szczęśliwy,
Który tych cieniów w czas zna kształt prawdziwy!

Poeta twierdzi już w samym tytule, iż życie jest krótkie i bardzo niepewne – kruche. Pierwsza strofa przynosi obraz porównania ludzkiego życia do obłoków. Patrząc w górę, można zauważyć, iż chmury nie mająwpływu na to, w którą stronę lecą, ponieważ o tym decyduje wiatr. Za kres życia odpowiedzialna jest śmierć. Podmiot liryczny określa ją przymiotnikiem: chciwa. Pędzi ona w ślad za każdym i tylko czeka, aby zabić. Im człowiek (podmiot) jest starszy, tym większe cienie – wady – błędy, jakie miały miejsce w jego przeszłości, dostrzega wyraźniej. Mówiąc o swojej młodości, przychodzi mu nawet płakać. Ma żal do siebie za głupotę, złe postępowanie i bezmyślność. Jego serce i życie zdominowane było wówczas dogadzaniu swoim żądzom, czyli własnym przyjemnością.Siła, rozkosz, pilność to cechy, o które należało walczyć i dbać. To im poświęcał wiele swojego czasu. Teraz jest zdania, że walka ta była dla niego szkodliwa, ponieważ choć przynosiła przyjemności, to jednak odwracała uwagę od rzeczy w życiu ważniejszych, np. zapomniał o Bogu. Dobra niestałe, przemijające rozpraszają ludzką uwagę. To znaczy ograniczają myślenie do rzeczy przyziemnych. Zapewne szczęsliwym jest ktoś, kto tego typu “cieniów” z przeszłości – wspomnień nie posiada.Utwór jest zbudowany z 4 strof, czterowersowe są strofy 1-3, ostatnia ma 2 wersy. Poeta określa ten gatunek wiersza sonetem.

Sonet II

Na one słowa Jopowe:
Homo natus de muliere, brevi vivens tempore etc.

Z wstydem poczęty człowiek, urodzony
Z boleścią, krótko tu na świecie żywie,
I to odmiennie, nędznie, bojaźliwie,
Ginie, od słońca jak cień opuszczony.

I od takiego (Boże nieskończony,
W sobie chwalebnie i w sobie szczęśliwie
Sam przez się żyjąc) żądasz jakmiarz chciwie
Być miłowany i chcesz być chwalony.

Dziwne są Twego miłosierdzia sprawy.
Tym sie Cherubim (przepaść zrozumności)
Dziwi zdumiały i stąd pała prawy
Płomień, Serafim, w szczęśliwej miłości.

O święty Panie, daj, niech i my mamy
To, co mieć każesz, i Tobie oddamy!

„Człowiek zrodzony z niewiasty ma krótkie i bolesne życie” – powiada cytat z Biblii i Księgi Hioba. Bohater ten powiedział właśnie, iż człowiek poczynany jest kosztem wstydu (matki i ojca), a przychodzi na świat kosztem bólu matki (poród). Krótko żyjemy na świecie. Cierpimy nędzę i niedostatek, na co dzień towarzyszy nam strach. Przypominamy opuszczony przez słońce cień. Podmiot liryczny dziwi się, iż od takiego nędznego człowieka Bóg, byt niezależny i nieskończony, żąda mimo wszystko miłości i pochwał. Zwraca się bezpośrednio do Boga, twierdząc, iż dziwne jest Jego miłosierdzie. Cherubin i Serafin są  to aniołowie z najwyższego chóru niebieskiego (Serafin miał trzy pary skrzydeł). Podmiot mówi o nich w kontekście najważniejszych cech Boga: wyrozumiałości i miłości, jaką darzy swoich aniołów. W ostatnich dwóch wersach poeta prosi Boga o to, aby zesłał ludziom szczęście i miłość, chwałę. W zamian za to oni będą oddawać mu to samo, będą mieli powody do wychwalania i dziękowaniu Bogu.

SONET III

Do Naświętszej Panny

Panno bezrówna, stanu człowieczego
Wtóra ozdobo, nie psowała w której
Pokora serca ni godność pokory,
Przedziwna Matko Stworzyciela swego!

Ty, głowę starwszy smoka okrutnego,
Którego jadem świat był wszystek chory,
Wzięłaś jest w niebo nad wysokie chory,
Chwalebna, szczęścia używasz szczyrego.

Tyś jest dusz naszych jak księżyc prawdziwy,
W którym wiecznego baczymy promienie
Miłosierdzia, gdy na nas grzech straszliwy
Przywodzi smutnej nocy ciężkie cienie!

Ale [Ty] zarzą już nam nastań raną,
Pokaż Twego słońca światłość żądaną.

Wiersz ma podtytuł “Do Najświętszej Panny” i do Niej jest skierowany. Poeta twierdzi, iż NP jest ozdobą ludzkiego stanu. Dała przykład pokory i godności, nauczyła tego wiernych. Przedziwna i bezrówna to epitety wskazujące na niezrównane cechy i wielkość NP. W drugiej strofie poeta przypomina, iż to Matka Boska pokonała szatana, węża w raju. On to zaraził cały świat grzechem i tylko dzięki miłosierdziu NP ludzkość nie zginęła. Następnie została zabrana do nieba i do niej ludzie zanoszą swoje modlitwy.Porównanie do księżyca dającego ma spotęgować wielkość i rolę NP w życiu człowieka. Rozświetla Ona noc, ludzie czekają na jej miłosierdzie i wstawiennictwo do Boga. “Ciężkie cienie grzechu” to wskazanie na przemijalność ludzkiego życia i niedoskonałości. Za błędy i przewinienia człowiek będzie musiał odpowiedzieć.W ostatnich dwóch wersach podmiot liryczny prosi NP o “pożądana światłość” – aby skierowała swoją uwagę na ludzkie prośby i wpłynęła na miłosierdzie Boga dla ludzi.

SONET IV

O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem

Pokój – szczęśliwość, ale bojowanie
Byt nasz podniebny. On srogi ciemności
Hetman i świata łakome marności
O nasze pilno czynią zepsowanie.

Nie dosyć na tym, o nasz możny Panie!
Ten nasz dom – ciało, dla zbiegłych lubości
Niebacznie zajźrząc duchowi zwierzchności,
Upaść na wieki żądać nie przestanie.

Cóż będę czynił w tak straszliwym boju,
Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie?
Królu powszechny, prawdziwy pokoju,
Zbawienia mego jest nadzieja w Tobie!

Ty mnie przy sobie postaw, a przezpiecznie
Będę wojował i wygram statecznie!

Pokój jest szczęściem, ale życie człowieka wypełnia walka. Jest to ciągła wojna z szatanem nazywanym hetmanem ciemności. On to bardzo się stara, aby zepsuć ludzi, spowodować, by grzeszyli. Ciało jest domem duszy, a szatan chce go zniszczyć. Żąda upadku człowieka i nigdy nie przestanie czynić tego typu starań. Pytanie retoryczne, co może zdziałać bezbronny i wątły człowiek rozdarty na pół – świadczy o niedoskonałości każdego z ludzi. Ścierają się w nas bowiem dwa światy. Szatan kusi grzechem, często mu ulegamy, a z drugiej strony pragniemy być godni miłości Boga. On jest królem i całą nadzieją człowieka na życie wieczne.W ostatnich wersach poeta prosi Boga o to, aby był przy nim, a wówczas szatan zostanie pokonany.

SONET V

O nietrwałej miłości rzeczy świata tego

I nie miłować ciężko, i miłować
Nędzna pociecha, gdy żądzą zwiedzione
Myśli cukrują nazbyt rzeczy one,
Które i mienić, i muszą się psować.

Komu tak będzie dostatkiem smakować
Złoto, sceptr, sława, rozkosz i stworzone
Piękne oblicze, by tym nasycone
I mógł mieć serce, i trwóg się warować?

Miłość jest własny bieg bycia naszego,
Ale z żywiołów utworzone ciało
To chwaląc, co zna początku równego,
Zawodzi duszę, której wszystko mało,

Gdy Ciebie, wiecznej i prawej piękności,
Samej nie widzi, celu swej miłości.

To wiersz poświęcony ludzkiej miłości, zamiłowaniu do gromadzenia wszelkiego majątku i dóbr materialnych. Poeta zauważa, iż kochać i nie kochać dobrobytu to dwie postawy, ale jeden koniec. Dobra materialne są potrzebne, ale często dają złudne przeświadczenia, bo raz pomagają w życiu, innym razem je psują. Złoto, odwaga, sława, rozkosz i uroda przemijają. Nie ma człowieka, który by był nasycony tymi dobrami, cechami, bo zawsze chce się ich mieć więcej. Człowiek staje się zachłanny i pazerny. Nie można pomimo posiadania wszystkiego przestać się o siebie martwić. Zawsze coś, choroba, wypadek, może człowieka pewnego siebie zaskoczyć.Miłość jest najważniejsza w życiu ludzkim. Mamy też ciało, które składa się z wielu żywiołów, czyli ma różne potrzeby, które nam sygnalizuje. Z kolei dusza ma całkiem inne potrzeby i dla niej potrzeby materialne ciała to za mało, aby mogła istnieć i być szczęśliwa. Celem miłości jest Bóg i wieczność. Dlatego też poeta w ostatnich wersach mówi o potrzebie widzenia działania Boga.

Budowa sonetów Szarzyńskiego

Poeta zastosował budowę sonetu francuskiego o trzech strofach czterowersowych plus jednej dwuwersowej. Wiersze te napisał 11-zgłoskowcem o rymach żeńskich i rozłożeniu abba, abba, cdcd, ee.

Człowiek to istota bardzo krucha

Skomentujesz?

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close