Epoki literackie, analizy wierszy, poradniki, słownik, piosenki

Analiza i interpretacja wiersza Ignacego Krasickiego “Skąpy”. Zobacz informacje o epoce oświecenia i biografię poety w Wikipedii.

t e k s t i n t e r p r e t a c j a
Chciał się skąpy obwiesić, że talera stracił.
Żeby jednak za powróz dwóch groszy nie spłacił,
Ukradł go po kryjomu. Postrzegli sąsiedzi.
Kiedy więc, osądzony na śmierć, w jamie siedzi,
Rzekł, gdy jedni żałują, a drudzy go cieszą:
“To szczęście, że mnie przecież bez kosztu powieszą”.
Człowiek skąpy to taki, który ma pieniądze, ale nie chce ich wydawać. Tutaj poeta przedstawia skąpca, który chciał popełnić samobójstwo, bo stracił talara (wydał lub zgubił?).
Żal mu jednak było wydawać kilka groszy na powróz, sznur, na którym mógłby się powiesić. Dlatego ukradł ów sznur sąsiadom. Ci przyłapali go na kradzieży i postawili przed sądem. Za ten czyn został skazany na śmierć. Gdy wszyscy kłócili się o to, że zasądzona kara jest za duża, było im żal tego złodzieja, to on w tym czasie cieszył się, że przynajmniej zostanie powieszony za darmo i nie straci pieniędzy, ani grosza… Większego skąpstwa nie ma chyba.

Budowa wiersza

Bajka ma 6 wersów i została napisana 13-zgłoskowcem z rymami żeńskimi sąsiednimi.

Skąpstwo to mieć węża w kieszeni…

Do przemyślenia

Głupota ludzka nie zna granic. Aż nie chce się wierzyć, że z powodu pieniędzy ktoś może targnąć się na swoje życie – bo pieniądze nie są celem życia samym w sobie, ale środkiem do życia. Stojąc nad grobem, największy jego problem dla skąpca, bohatera bajki to nadal zachowanie majątku. Dlaczego martwi się o pieniądze, skoro ma odejść z tego świata i pozostawić cały majątek “na pastwę losu”? Mogą być trzy warianty interpretacji jego postępowania: pierwszy zakłada, że człowiek ten jest zaślepiony żądzą posiadania pieniędzy ponad wszelką cenę, nawet życia – i w tym sensie jego zachowanie zasługuje na krytykę, jest hiperboliczną metaforą ukazującą ludzkie zaślepienia jakąś pasją (nie musi to dotyczyć wyłącznie pieniędzy i skąpstwa); drugi wariant to choroba umysłowa i zupełne wyobcowanie kulturowe, obłęd, którego nie jest w stanie uleczyć wizja śmierci; trzeci wariant takiego postępowania można tłumaczyć przesłankami religijnymi – niektóre religie nauczają, że człowiek otrzyma w świecie zmarłych, czyli po śmierci, tyle dobra, ile wypracował sobie za życia – to podejście wyjaśnia, dlaczego umierając już, skąpiec cieszył się, że nie wyda pieniędzy na swoją śmierć. Jakby nie patrzeć i który by wariant nie wybrać, zachowanie czy też zaślepienie skąpca wydaje się dziwne, ponieważ wyłącza instynkt samozachowawczy (najsilniejszy ze wszystkich) – ochronę własnego życia.

Życiowe inspiracje

Skąpstwo czy oszczędność?

Są gorsze rzeczy niż skąpstwo. Generalnie dotyczy ono pieniędzy. Z własnego doświadczenia pewnie wiesz, że własne pieniążki trudno się wydaje. Kiedy dostaniesz od rodziców kieszonkowe, to i tak, mimo wszystko często prosisz ich o pieniądze na słodycze lub inne przyjemności. Na pytanie mamy: “Dlaczego nie zapłacisz ze swoich?” odpowiadasz: “Bo moje są dla mnie, zbieram je na inny cel”. Nazwiesz takie zachowanie oszczędzaniem czy już skąpstwem?

Są ludzie, którzy zarobione pieniądze szybko wydają, ponieważ są przeświadczeni, że kolejnego dnia może nie być okazji i lubią to robić. Inni oszczędzają na cięższe czasy, a jeszcze inni inwestują, aby pieniądze “nie leżały”, bo należy je pomnażać. Skąpstwo zaczyna się tam, gdzie kończy się oszczędzania, nie ma wydawania ani inwestycji, ale jest liczenie na łut szczęścia, że może inni zapłacą za coś, za powinieneś (powinnaś) zapłacić Ty. Często w szkole można poznać skąpca po tym, że je chipsy od innych, sam ich nie kupuje, ponieważ oszczędza… Przyjaciele składają się na prezent dla np. Tomka, Arek się nie składa, bo oszczędza, lecz na przyjęciu urodzinowym Tomka je największe kawałki tortu. Skąpcy, skąpiradła nie są mile widziani w żadnym środowisku. Mówi się o nich, że “mają węża w kieszeni” – nie wkładają do kieszeni rąk po swoje pieniądze, ponieważ oszczędzają, ale wykorzystują dobroć, czasem naiwność innych.

Przysłowiowym i legendarnym skąpstwem cechują się Szkoci – jest na ten temat wiele dowcipów. Zobacz jeden z wielu dowcipów o Szkotach:

“Jedzie Szkot autem, zatrzymał się otwiera drzwi i bach… jakiś samochód uderza mu drzwi i je wyrywa. Przyjeżdża policja i karetka, wysiada doktor a Szkot:
– O mój Boże! Mój samochód!
Doktor na to:
– Co pan się martwi samochodem, pan nie ma ręki!
Szkot na to:
– O Boże, mój Rolex!”

No tak, ale my Polacy też nie jesteśmy lepsi. Sami siebie postrzegamy jako najbardziej zgryźliwy i zawistny naród po Słońcem. W Polsce każdy każdego podejrzewa o to, że “jest głupszy niż ustawa przewiduje”; jeśli ktoś dorobił się, to pewnie jest złodziejem; gdy jakiś mężczyzna ma nieco większy brzuch, to pewnie jest pijakiem, bo ma “brzuch piwny”… Lepiej być chyba skąpym Szkotem? Mieszkańcy jednego z regionów Polski także słyną ze skąpstwa! Zgadnij, o kogo chodzi?

Utworem, w którym możesz poznać największego skąpca literackiego jest “Skąpiec” Moliera.

Jedna odpowiedź na „Skąpy”

Skomentujesz?




Strona główna:
Do ferii świątecznych zostało:
days
0
4
hours
0
2
minutes
3
5
seconds
1
5

fan realnej codzienności

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close