Analiza i interpretacja wiersza Wisławy Szymborskiej “Nic dwa razy”.
Zobacz informacje o epoce współczesności i biografię poetki w Wikipedii.
| t e k s t | i n t e r p r e t a c j a |
|---|---|
| Nic dwa razy Nic dwa raz się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy sie bez wprawy i pomrzemy bez rutyny. |
Rodzenie się i umieranie to czynności, których nie można się nauczyć, bo są jednostkowe, nie powtarzają się. |
| Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata. |
Jeśli jesteś uczniem, dobrze się uczysz, nie “strzelisz kibla” i nie będziesz spadochroniarzem. Jeśli masz w nosie naukę, możesz wiele stracić, na przykład będziesz zmuszony powtarzać rok. Życia nie można. Żadna część roku, pór roku itd. nie powtórzy się. |
| Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch tych samych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy. |
Dzień, noc, spojrzenie, pocałunek to zjawiska niepowtarzalne, mimo że powtarzalne. Czas jednak mija i każda sekunda jest następną a poprzednia minioną, niepowtarzalną. |
| Wczoraj, kiedy twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno, tak mi było, jakby róża przez otwarte wpadła okno. |
Było jej bardzo miło, kiedy poprzedniego dnia ktoś przy niej wymówił jego imię. Skojarzyła to z wpadającą przez okno różą. Być może kiedyś była taka sytuacje, że on podał jej kwiatek przez okno? Być może chodzi o zapach kwiatów, a może o symbol miłości, którym są róże. |
| Dziś, kiedy jesteśmy razem, odwróciłam twarz ku ścianie. Róża ? Jak wygląda róża? Czy to kwiat ? A może kamień ? |
Gdy dzisiaj są razem, ona zapomina o róży i nie wie, czy to kwiat, czy kamień. Bo nie jest im razem dobrze. |
| Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem ? Jesteś – a więc musisz minąć. Miniesz – a więc to jest piękne. |
Podmiot/kobieta pociesza się, że złe chwile w życiu także mijają i to jest piękne. Być może ona tęskni za nim i jeszcze go kocha. |
| Uśmiechnięci, współobjęci spróbujemy szukać zgody, choć różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody. |
Spacerują oboje objęci, więc jest nadzieja, że wszystko wróci do normy. Mimo że różnią się od siebie, to stanowią jedność i są dla siebie przeznaczeniem. Zestawienie ze sobą dwóch kropel wody jest nieco przekorne, z jednej strony sugeruje ogromne podobieństwo, a z drugiej zasiewa wątpliwość, iż może to podobieństwo jest tylko pozorne. Jestem za interpretacją, że są tacy sami i dlatego muszą być razem. Z pewnością odnajdą zgodę. |
Zobacz felieton Żyć intensywnie
I jeszcze…
Wiersz składa się z 7 strof po 4 wersy. Pierwsze 3 strofy mówią ogólnie o prawdzie, jaka stanowi logikę przemyśleń i wnioski wywołane doświadczeniem życiowym podmiotu. Mianowicie życie jest jedno i nie można powtórzyć niczego, bo czas mija nieubłagalnie. Nawet spojrzenia nie są te same, bo dzieli je czas. Nie można życia powtórzyć, ani jednej chwili. To podejście i świadomość przemijania implikuje/wyznacza zachowanie osób przedstawionych w strofach późniejszych. Obserwujemy tam dwoje zakochanych ludzi.
Akurat podmiot “sfotografował” ich kłótnię czy nieporozumienie. Najpierw ich relacje są różane, potem kamienne – miłosne, następnie obojętne. Mimo wszystko jednak kochają się, są dla siebie stworzeni i dochodzą do ustalenia jakiegoś kompromisu. Wiersz jest zatem optymistyczny, kochający się ludzie zawsze znajdą do siebie drogę – używając metafory.
Tak między nami…
“Nic dwa razy” to wiersz o Tobie i każdym z ludzi. Musisz pamiętać, że żadnej chwili nie wolno Ci w życiu zmarnować, bo nie da się jej powtórzyć. Czy mówiłaś/eś kiedyś komplement swoim rodzicom? A przecież tak się starają, abyś mogła/mógł wygodnie i bezpiecznie żyć. Nie odkładaj tych podziękowań na czas, aż dorośniesz, usamodzielnisz się itp. To nie musi być zaraz miłość, abyś mogła/mógł mówić swoim przyjaciołom, znajomym tylko miłe słowa, byś wyzbył/a się goryczy, zawiści, która zalewa świat, szczególnie Polskę właśnie. Bo możesz już nie mieć okazji, kolejny dzień może być inny… może go w ogóle nie być dla Ciebie lub Twoich znajomych, bliskich. To o tym jest ten wiersz właśnie, tak go widzę.










Dodaj komentarz