STRESZCZENIE

Strony z opracowaniem: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 |12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Kilka godzin później wszystkich śpiewających załadowano na ciężarówkę i skierowano do profesora Strawińskiego. Kiedy Łastoczkin znalazł w końcu kasę i chciał wpłacić pieniądze, na dźwięk słów, że jest z Varietes, kasjer zasłonił okno siatką. Po jakimś czasie otworzył okienko, a księgowy wypełnił blankiet wpłat. Wówczas został aresztowany, ponieważ kasjer wskazał go milicjantom jako jednego ze sztukmistrzów z Varietes.

18. Pechowi goście

Do Moskwy przybył Maksymilian Popławski, wuj Berlioza. Dostał on telegram, w którym Berlioz napisał samodzielnie, że został przejechany przez tramwaj i podał datę i godzinę pogrzebu. Uważał telegram za niedorzeczny, ale bardzo zależało mu na przeniesieniu się do Moskwy z Kijowa. W zarządzie mieszkań nikt nie był w stanie udzielić mu informacji, pojechał więc do mieszkania. Otworzył mu kot i przywitał Korowiow, który udawał zmęczonego i zapłakany po stracie Berlioza poszedł się położyć. Kiedy do Popławskiego odezwał się kot, który przyznał się do napisania telegramu, wówczas gościowi zrobiło się słabo. Wygonił go z mieszkania i radził, by wracał do Kijowa, aby nie myślał o powrocie do Moskwy. Wezwał też Azazella, był to niski kulawiec w obcisłym czarnym trykocie, z nożem za pasem, rudy, z żółtym kłem, z bielmem na lewym oku. Złapał kurę na schodach i uderzył w głowę Popławskiego, urywając udko. Minął nieznajomego pytającego o mieszkanie Berlioza. Podejrzewał, iż człowiek ten będzie zaraz wracał i schował się w komórce na dole. Widział człowieka wybiegającego z domu, w mokrych spodniach i śladami pazurów na głowie. Popławski pojechał na dworzec.

Człowiekiem, którego minął Popławski, był bufetowy Andrzej Soków z Varietes. Otworzyła mu dziewoja naga i wszedł do środka mieszkania Berlioza. Poprosił o rozmowę z Wolandem i ten zarzucał mu nieświeżego jesiotra w bufecie. Ale nie z tym przyszedł Soków. Chodziło o czerwońce, którymi płacili klienci teatru po spektaklu. Okazały się fałszywe. Azazello podał mu krzesło, z którego spadł i oblał spodnie winem. Woland zapytał, czy Soków jest biedny? Wówczas dało się słyszeć głos dziewczyny. Powiedziała, że bufetowy ma 249 tys. rubli w pięciu oddziałach kasy i w domu pod podłogą 200 złotych dziesiątek. To zdziwiło bufetowego. Dalsza rozmowa przebiegała w takiej samej atmosferze. Powiedziano nawet, że Soków umrze za 9 miesięcy w klinice Pierwszego Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego na sali numer cztery, a powodem śmierci będzie rak wątroby. Bufetowy zestarzał się. Potem wyjął kawałki papieru, które pozostały mu po wczorajszych klientach, ale zdziwił się, gdyż okazały się być rublami. Następnie wybiegł stamtąd. Na schodach kapelusz zamienił się w kota, który porysował mu głowę. Pobiegł do apteki zapytać o specjalistów od chorób wątroby. Zrobiono mu opatrunek głowy. Dowiedział się o profesora Kuźmina. Pobiegł do niego i przedstawił swoją sytuację, o której dowiedział się od Wolanda. Profesor zalecił mu badania i powiedział, iż w obecnej chwili nic mu nie grozi. Bufetowy zostawił słupek złota i czerwońce. Kiedy jednak profesor wychodził z gabinetu, zauważył, iż zamieniły się w etykietki z butelek „Abrau-Durso”. Po powrocie do gabinetu zastał tam kota pijącego mleko. Kazał pielęgniarce zabrać go i zobaczył skaczącego dużego wróbla. Potem zadzwonił po pijawki i gdy się odwrócił, za biurkiem siedziała siostra, a raczej z kłem Azazello. Miał torbę z napisem „pijawki”. Profesor Bourre przybył do Kuźmina i leczył go pijawkami, pocieszał kolegę.

Nauka pisania wypracowań

Strony z opracowaniem: | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 |12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |

Rozprawka
Groteskowy obraz Moskwy w “Mistrzu i Małgorzacie” Bułhakowa. pobierz
Esej
“Mistrz i Małgorzata” M. Bułhakowa jako antyutopia. pobierz