Epoki literackie, analizy wierszy, poradniki, słownik, piosenki

Oprac. Sc. 1-5Sc. 6-9Int./Char.Plan/Mini Wielka Improwizacja Konrada analiza

Dedykacja
(Dotyczy przyjaciół Mickiewicza.)
„Świętej pamięci Janowi Sobolewskiemu, Cyprianowi Daszkiewiczowi, Feliksowi Kółakowskiemu spółuczniom, spółwięźniom, spółwygnańcom za miłość ku ojczyźnie prześladowanym, z tęsknoty ku ojczyźnie zmarłym w Archangielu, na Moskwie, w Petersburgu. Narodowej sprawy Męczennikom”

Prolog

Cela więzienna. Widzimy więźnia Gustawa. Dobre i złe duchy walczą o jego duszę. Dowiaduje się, że zostanie uwolniony z rąk Moskwy, podejmuje decyzję, aby poświęcić się sprawom ojczyzny.

Zapisuje węglem na ścianie po łacinie „Dnia l.XI.1823 r. zmarł Gustaw i tegoż dnia narodził się Konrad”.

Jest to aluzja do Konrada Wallenroda – bohatera poematu Mickiewicza. Wallenrod poświęcił się dla ojczyzny i taki też ma być Konrad z Dziadów III.

Scena I

Cela więzienna. Wigilia. Widzimy więźniów. Witają nowego Żegotę (Ignacy Domejko).

Rozmawiają o Nowosilcowie – carski urzędnik słynący z okrucieństwa wobec polskich i litewskich patriotów – i przyczynach aresztowań. Tomasz (Tomasz Zan) sugeruje, by więźniowie będący kawalerami wzięli winę na siebie. Sam chce się poświęcić dla dobra innych. Opowiada o okropnościach śledztwa. Karmiono go i głodzono na zmianę. Sobolewski opowiada, co widział podczas gdy prowadzono go na przesłuchanie. Skazańcach, prawie dzieciach, wsadzaniu ich do kibitek i wywożeniu na Sybir. Jeden z nich miał za ciężkie kajdany i nie mógł ich podnieść. Widział wśród nich także Jankowskiego, który trzykrotnie zawołał: „Jeszcze Polska nie zginęła!” Do jednej z kibitek wrzucono nieprzytomnego Wasilewskiego. Był on wcześniej torturowany.

Następnie Żegota opowiada bajkę o diable. Chciał on zniszczyć ziarno zostawione człowiekowi przez Boga. Zakopał je do ziemi, aby człowiek nie mógł z niego korzystać. Ziarno wydało obfity plon. Tak też Polacy uciśnieni powstaną i wygrają z oprawcą.

Więźniowie śpiewają pieśni. Szczególną uwagę zwraca refren jednej z nich. Konrad śpiewa o zemście na wrogu. Ma się ona dokonać z Bogiem lub bez Jego udziału. Pieśń ta ma zagrzewać do walki w imię zemsty. Następuje mała improwizacja, Konrad relacjonuje swoją wizję. Czuje, że unosi się nad ziemią. Jak orzeł chce zobaczyć, jaka będzie przyszłość ojczyzny. Zasłania mu ogromny czarny kruk. Spotkanie przerywa Kapral, Polak, który umożliwił więźniom wspólne spędzenie Wigilii. Ostrzega ich, że nastąpi zmiana warty i muszą wrócić każdy do swojej celi.

Scena II

Nosi nazwę: „Wielka Improwizacja”. Widzimy Konrada. Prowadzi on monolog ze sobą. W pewnym momencie chce rozmawiać z Bogiem. Zaczyna od rozważań o samotności. Ludzie nie są mu potrzebni. Nie rozumieją jego poezji. On jeden docenia wagę i wartość swojej poezji.

Czuje się potężny, zdolny do wielkich czynów.

Opisuje ją. Potrafi kreować świat. Podniesienie rąk może wprawić w ruch gwiazdy i wszelkie żywioły. Jest wielkim twórcą i tylko natura jest mu równa. Potrafi zdziałać tyle co Bóg. Pragnie od Niego władzy, rządu nad duszami.

Dzięki niej mógłby dać ludziom szczęście. Ale musieliby wykonywać i odgadywać jego wolę. W przeciwnym razie zginęliby. Denerwuje go, że Bóg milczy i nie odpowiada na jego wezwania do dialogu. Wreszcie zarzuca Bogu brak miłości. Bóg nie jest miłością, a tylko mądrością.
Odkrywa się jako patriota i Prometeusz narodu.

Twierdzi, iż jest milionem, bo za miliony czuje i cierpi.

Chciałby mieć władzę nad światem właśnie po to, aby uwolnić swój naród. Jest zbuntowany. Uważa, że Bóg zapomniał o Polakach. Jego emocje rosną, a organizm słabnie. W końcowym momencie mdleje, ale rozpoczyna zdanie: „Krzyknę, żeś Ty nie ojcem świata, ale…” – carem- dodaje diabeł. Byłoby to największe bluźnierstwo Konrada. Na szczęście omdlewa i nie kończy. Wcześniej pojawiają się wokół niego złe i dobre anioły.

Scena III

Cela Konrada. Konrad i Ksiądz Piotr. Ksiądz Piotr modli się o zbawienie duszy Konrada i odprawia egzorcyzmy. Duch wyjawia mu, że w klasztorze dominikanów torturowany jest Rollison i chce popełnić samobójstwo. Po wypędzeniu złego ducha Ksiądz zachęca Konrada do pokuty za bluźnierstwa.

Scena IV

Wieś pod Lwowem. Ewa. Młoda panienka zasnęła po odmówieniu modlitwy za patriotów z Wilna. Ma widzenie – Matka Boska podaje małemu Jezusowi kwiaty. Syn Boży obsypuje nimi Ewę.

Scena V

Cela księdza. Widzenie Księdza Piotra. Najpierw dostrzega Polskę jako ofiarę wydaną w ręce Heroda. Następnie mówi o dzieciach, patriotach wiezionych na Sybir. Piotr widzi kibitki. Całe strumienie i morze kibitek oznaczają nieprzeliczone rzesze skazanych za niewinność. Kibitki wiozą młodzież na zesłanie, być może na śmierć. Jest wśród nich jeden, który uszedł z życiem.

Ma na imię czterdzieści cztery. To on odmieni los narodu i go uszczęśliwi. Ksiądz widzi Polskę jako Chrystusa. Jest ona rozciągnięta na krzyżu jak zbawiciel. Gwoźdźmi i krzyżem są trzej zaborcy a Piłatem Francją.

Zdradzony naród boryka się z cierpieniem i umiera. Jest nadzieja, że powstanie z martwych jak Chrystus – mesjasz i stanie się wyzwolicielem innych narodów. Polska jest mesjaszem narodów – stąd pojęcie mesjanizm w romantyzmie.

Oprac. Sc. 1-5Sc. 6-9Int./Char.Plan/Mini Wielka Improwizacja Konrada analiza

Skomentujesz?

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close