epoki, analiza wierszy, słownik terminów literackich

Analiza i interpretacja wiersza Adama Asnyka “Do młodych”. Zobacz informacje na temat epoki pozytywizmu i biografię poety w Wikipedii.

t e k s t i n t e r p r e t a c j a
Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg…
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,
I większym staje się Bóg!
Wiersz rozpoczyna się apostrofą do młodych. Podmiot nakazuje im zdaniem wykrzyknikowym, aby szukali jasnego płomienia prawdy – chodzi o poszukiwania własnego świata lub kreację świata według własnej wizji młodego pokolenia. Nie odkryte drogi są wskazaniem, aby nie powielać dawnych, starszych modeli postępowań, kreacji estetycznych. Każde odkrycie/ odkrywanie dostarcza wielu nowych spostrzeżeń i przydaje chwały Bogu. Zwykle dziękujemy Bogu za to, co otrzymujemy od Niego, więc za to, co potrafimy nazwać. Im więcej odkrywamy i nazywamy, tym świat staje się większy, zatem za więcej rzeczy możemy dziękować Stwórcy.
Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
Choć rozproszycie legendowy mrok,
Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,
Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,
Lecz dalej sięgnie ich wzrok.
Pokolenia tworzą własne wartości i mity/historie, ale młode/nowe pokolenia mają prawo do ich zmiany/wymiany. Mimo że młodzi pozytywiści będą zmieniać świat na nowy, to nie mają zamiaru niszczyć poprzedniego. “Ludziom niebiańskich” – to odniesienie do zachwytu nad światem nowym i nowoczesnym, postrzeganym inaczej niż pokolenie poprzednie. My, nowe pokolenie pójdziemy jeszcze dalej i damy ludziom nowe wartości.
Każda epoka ma swe własne cele
I zapomina o wczorajszych snach…
Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
Przyszłości podnoście gmach!
W każdej epoce rodzą się inne potrzeby, bo czas i życie, świat nie stoi w miejscu. Zapomina się wówczas o poprzednikach, minionych latach. Poeta nawołuje zatem do niesienia w świat nowej wiedzy, o nowych hasłach i wartościach, zachęca do tego, by młodzi ludzie brali udział w tworzeniu przyszłości. Porównuje ją do gmachu, a budowniczymi są wszyscy jego rówieśńicy.
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!
Zdanie zaczyna się od wskazania, że nie należy niszczyć/deptać ołtarzy/wartości stworzonych w przeszłości. Choć jego pokolenie zbuduje lepszy świat, to jednak do przeszłości powinni odnosić się z szacunkiem. Na straży tych wartości z minionej epoki stoi miłość – jest to aluzja do haseł romantycznych i postawy patriotycznej, której należy składać cześć.
Ze światem, który w ciemność już zachodzi
Wraz z całą tęczą idealnych snów,
Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -
I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,
W ciemnościach pogasną znów!
Stary świat- świat romantyczny odchodzi już w niepamięć. Poeta ocenia, iż było w nim wiele wartościowych pojęć i wskazówek także dla młodych /”tęcza idealnych snów”/. Mają się jednak kierować prawdziwą mądrością – aluzja do haseł pozytywizmu. Wiersz kończy konstatacja/refleksja o przemijaniu. Każda epoka i każde pokolenie kiedyś kończy swoją działalność, także kiedyś nastąpi zmierzch pokolenia pozytywistów.

Życie jest chwilką tylko a młodość sekundą…

I jeszcze…

Asnyk to genialny poeta, który napisał wiersz/manifest pozytywistów. To było młode pokolenie, które doszło do głosu po upadku powstania styczniowego. W zasadzie niezależnie od czasów, każde pokolenie mogłoby wziąć ten wiersza na sztandary i uznać za własny manifest. Jest w nim wiele szacunku do przeszłości, ale także widać entuzjazm młodego pokolenia patrzącego na świat inaczej. To ludzie spod sztandaru pracy organicznej i pracy u podstaw, a nie romantycy. Wiersz ma podobny charakter do “Ody do młodości” Adama Mickiewicza.

Tak między nami…

Wiersz mówi o Tobie, że póki jesteś młody/a, możesz zmieniać świat i kreować go/porządkować, przebudowywać dla własnych potrzeb. Patrząc na rodziców, możesz domyślać się, iż nie Ty jako pierwszy/a chcesz zmieniać świat, oni  też go zmieniali.

Młodość jak bańka

Twój czas kiedyś minie. Oznacza to polecenie bycia skromnym człowiekiem. Masz buntować się wobec zastanej rzeczywistości, zakazom, nakazom, obowiązkom itd. To nie ma być bunt dla buntu, ale kreacja.

Wielu młodych ludzi potrafi jedynie krytykować lub wyśmiewać innych. Tak najprościej, bo łatwo jest odzierać świat z autorytetów, o wiele trudniej jest być/starać się zyskać uznanie i stać się autorytetem. Jeśli przez całą szkołę będziesz rozśmieszał kolegów i koleżanki w klasie, naśmiewając się z jednych kosztem innych, to w pamięci pozostaniesz nie jako bohater klasowy, ale klasowy błazen – a to już nie ma nic wspólnego z buntem ani kreowaniem świata. Burzyć każdy głupi potrafi, budować – to większa sztuka.

Zobacz artykuły na blogu “w żywe oczy”.

REKLAMA

Dodaj komentarz


Reklamy Prolink:  

This movie requires Flash Player 9
REKLAMA